Author: Bappa (page 2 of 4)

Miejsce na wakacyjne wojaże –Trójmiasto

Trójmiasto, czyli Gdańsk, Gdynia i Sopot to idealne miejsce na spędzenie urlopu czy choćby krótkiego weekendu. Wiele atrakcji znajdziecie tu zarówno latem, w sezonie turystycznym, jak również jesienią czy zimą. Zimą to miejsce polecane jest dla osób, które nie lubią tłumów, jednak lubią ciekawostki. Jeśli jednak wybieracie się do Trójmiasta w sezonie letnim, warto wcześniej zadbać o noclegi, gdyż miasta te cieszą się dużą popularnością i kilka dni przed wyjazdem możecie mieć problem ze znalezieniem czegoś idealnego. Jeśli jednak zabierzecie się za to wcześnie, na pewno każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Wpisanie w wyszukiwarkę internetową hasła: 'noclegi Trójmiasto' sprawi, że waszym oczom ukaże się cała lista możliwości.

Baza noclegowa rozbudowuje się z roku na rok i powstaje tu wiele nowych miejsc. Od apartamentów z widokiem na morze, przez kurorty wczasowe z sauną i basenem, po domki, prywatne kwatery czy dobrze przygotowane pola namiotowe. Każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie i własną kieszeń. Nie ma również najmniejszego problemu, aby znaleźć odpowiednie miejsca dla rodzin z dziećmi. Wiele miejsc noclegowych jest położonych w okolicy placów zabaw, gdzie pociecha spędzi miło czas.

Należy jednak pamiętać, że pobyt nad morzem to nie tylko plażowanie, opalanie się i kąpiele w morzu. Na terenie Trójmiasta znajduje się wiele ciekawych historycznych miejsc, dodatkowo warto sprawdzić kalendarz imprez, gdyż może akurat w czasie pobytu będzie odbywał się ciekawy koncert czy wystawa, w której będziecie mogli wziąć udział. Warto pamiętać, że wiele imprez jest darmowych, co jest dodatkowym plusem.

Jeśli lubicie zwiedzanie z przewodnikiem, warto wybrać osobę, która dostosuje plan wycieczki do waszych indywidualnych oczekiwań i zabierze was w najciekawsze miejsca. Jeśli jesteście na wakacjach autem, możecie wybrać się na wycieczkę do jednego z największych zamków w Polsce – Malborka. Na pewno spędzicie tam cały dzień, gdyż zamek jest monumentalny i warto zobaczyć go dokładnie. Jest to również ciekawe miejsce dla rodzin z dziećmi. Na miejscu możecie zrobić sobie piknik i poczuć się jak rycerze sprzed lat. Jeśli spędzacie wakacje z dziećmi, warto zabrać je do Oceanarium, gdzie zobaczą masę żywych ryb, rekinów, płaszczek i innych, które będą na pewno niesamowitym doświadczeniem.

Wakacje w baśniowej krainie: Suwalszczyzna

Baśniowa kraina w Polsce to Suwalszczyzna – tak promowany jest region, z nastawieniem na wzmożenie ruchu turystycznego i przyciągnięcie wczasowiczów z wielkich miast, w szczególności takich jak Warszawa i Łódź. Nazewnictwo nie jest fikcyjne – w rzeczy samej północno – wschodni obszar Polski należy do najpiękniejszych w kraju. Do tej pory wiele osób kojarzyło chociażby Suwałki z największymi mrozami podczas zimy. Współcześnie cała Polska mówi o Jaćwingach – lud ten wyginął w XIII wieku, dosłownie został zmieciony z powierzchni ziemi przez rycerzy zakonu krzyżackiego, Rusinów i Mazowszan. Jaćwież rozwijała się od IV wieku p.n.e – po tylu wiekach istnienia tego ludu pozostały po nim jedynie stare cmentarzyska, nieodkryte wzgórza i kurhany. Z nimi powiązana jest Góra Zamkowa, wznosząca się nad okolicą na wysokość czterdziestu pięciu metrów. Miejsce to, będące nie tylko warownią, ale i centrum ówczesnego świata tego ludu, stało się celem ambicji Krzyżaków – rycerze włożyli bardzo wiele trudu w to by je zdobyć i zniszczyć. Pasjonaci Jaćwingów mają szansę odwiedzenia cmentarzysk – niektóre pochówki wykazują charakter książęcy. Cmentarzyska znajdują się w Szwajcarii, w Osinkach, Prudziszkach, Żywej Wodzie i we wsi Balwinowo.

Suwalszczyzna to bogactwo wyboru rozmaitych form noclegu – od długich wakacji po weekendy, w różnych standardach. Każdą ofertę łączy jedna cecha wspólna: gościnność oraz wyśmienita kuchnia regionalna, która jest przejawem wielokulturowości. Suwalszczyzna to przede wszystkim potęga i skupisko dzikiej przyrody, połączone z jeziorami oraz z malowniczymi miejscowościami, w których czas się zatrzymał. Owszem, większe miasta starają się dogonić XXI wiek, ale trzeba powiedzieć, że przeszłość ma w nich charakter dominujący. Pobyt na Suwalszczyźnie to podróż w czasie – o takowej marzy wiele osób, dla których Polska jest krajem ciekawym i pełnym turystycznych niespodzianek. Rzeczywiście, przybywając do baśniowej krainy, można zgubić w dziczy wszelkie bolączki życia codziennego. Suwałki, Augustów, Sejny, Biebrzański Park Narodowy, Suwalski Park Krajobrazowy, Kanał Augustowski, Wigry, Jezioro Wigry, Jezioro Hańcza, Studzieniczna to najważniejsze, chociaż nie jedyne malownicze miasteczka tej niezwykłej krainy.

Zabytkowe obiekty w Sorkwitach

Sorkwity – malownicza wieś mazurska. Znajduje się w powiecie mrągowskim. Leży w północno-wschodniej Polsce. Położenie wśród jezior i lasów skutecznie przyciąga turystów. Sorkwity są nie tylko pełnym walorów przyrodniczych miejscem, można znaleźć tu sporo ciekawych zabytków. Należy jednak pamiętać, że wybierając się do tej malowniczej wioski trzeba także zadbać o noclegi. Sorkwity zapraszają i zapewniają wypoczynek w różnym zakresie cenowym. Baza noclegowa w Sorkwitach zapewni wypoczynek na wysokim poziomie. Ze względu na to, że jest to miejscowość przede wszystkim przeznaczona dla turystów, znajduje się tu sporo ośrodków wczasowych.

Przebywając w tej wiosce można poznać jej historię oraz zobaczyć zachwycające zabytki, a co najważniejsze porządnie wypocząć. Historia miejscowości Sorkwity rozpoczyna się w 1379 roku. Założycielem był Wielki Mistrz Krzyżacki Winrich von Kniprode. Wieś została założona pod nazwą Sarkewite. W średniowieczu było tam grodzisko Prusów. Niewielkie pozostałości można jeszcze znaleźć w kierunku zachodnim od cmentarza.

Spędzając wakacje w Sorkwitach koniecznie trzeba zwiedzić pałac w stylu angielskiego neogotyku z XIX wieku. Został zbudowany przez rodzinę von Mirbachów. Jego kształt przypomina literę „u”. Wyglądem miał sprawiać wrażenie średniowiecznego zamku gotyckiego. Znajduje się tam ośmiokątna wieża. Bryły o różnych wysokościach przenikają się. Dekoracyjny pseudo-krenelaż zdobi elewację. W pałacu można zobaczyć ostrołukowe nisze dla drzwi oraz okien. W części północno-zachodniej znajduje się wozownia. Przypomina ona zamkową wieżę z basztami. Pałac otoczony jest ogrodem.

W Sorkwitach zobaczyć można również kościół ewangelicki. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1470 roku. Zbudowany był z muru pruskiego oraz kryty słomą. Kościół ten został rozebrany. Na jego miejscu wybudowano nowy w barokowym stylu. Od połowy XVIII wieku wygląd kościoła jest taki sam. Wewnątrz znajduje się ołtarz główny z 1642 roku. Na suficie umieszczony jest obłok, z którego wystają nogi Jezusa. Sklepienia podtrzymywane są przez cztery pary kolumn.

Weekend w Wetlinie

Wetlina to mała wioska leżąca na południu Polski w sercu Bieszczad, nad potokiem Wetlina. W czasie II wojny światowej Niemcy zniszczyli tę wieś prawie całkowicie, a ludzi wysiedlono. Dopiero pod koniec lat 50., miejscowość zaczęła się na nowo rozwijać. Pierwsi osiedlili się tutaj pracownicy leśni, który uciekając przed prawem z innych stron Polski, szukali pracy i dachu nad głową. Powstało wówczas Nadleśnictwo Wetlina. Od tamtego czasu wieś systematycznie się zaludniała i zmieniała. Dzisiaj wioska uchodzi za miejscowość turystyczno-wypoczynkową. Szeroko rozbudowana baza noclegowa (https://meteor-turystyka.pl/noclegi,wetlina,0.html) oferuje wiele miejsc dla turystów. Ponieważ coraz więcej osób odwiedza te strony, liczba noclegów ciągle rośnie. Powstają nowe bary i sklepiki, a także miejsca, gdzie można kupić pamiątki.

Wetlina (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wetlina) stanowi najlepszą chyba w Bieszczadach bazę wypadową na pobliskie szczyty. Samym grzbietem Połoniny Wetlińskiej przebiega czerwony szlak turystyczny, a po stronie południowej niebieski szlak graniczny. Wszystkie te szlaki są ze sobą połączone, więc istnieje wiele możliwości na ich pokonywanie. Za każdym razem możemy wybrać inną kombinację i poznać nowe tereny. Połoniny – rozległe, nasłonecznione, porośnięte wysoką trawą, nadają bieszczadzkiemu krajobrazowi charakterystycznego piękna. W Wetlinie odbywają się koncerty i różne imprezy. Każdy, kto marzy o wypoczynku w pięknym, dzikim, zielonym, miejscu, powinien wybrać właśnie to miejsce. Kiedy przyjeżdżamy do tej otulonej drzewami wioski, mamy wrażenie, że znaleźliśmy się w jakiejś sielskiej wsi, gdzie czas się zatrzymał. A przecież kilka kilometrów stąd biegną słynne bieszczadzkie serpentyny, którymi w krótkim czasie możemy dojechać w różne zakątki Bieszczad. Te cudowne dziewicze tereny, ściana lasu, wspaniałe wzgórza i połoniny, śpiew ptaków i szum strumyków pozwalają zostawić za sobą gwar wielkich miast. Tutaj naprawdę odpoczywa się od wszystkiego. Wędrując ku górze, w dole zostawiamy wszelkie zmartwienia i kłopoty, wyciszamy się.

Wystarczy już sam weekend w Wetlinie, żeby odpocząć i zrelaksować się. Taki czas spędzony na łonie natury w tej magicznej krainie pokazuje, że jest to idealne miejsce do spacerów, wędrówek, aktywnego spędzania czasu albo do zwykłego leniuchowania z książką w ręce w cieniu drzewa. Warto skorzystać z wolnych dni i zarezerwować nocleg w Wetlinie. Każda pora roku jest odpowiednia, żeby tutaj przyjechać.

Gorlickim szlakiem zabytków

Znaleziska archeologiczne na terenie Gorlic świadczyć mogą o szlaku handlowym, którego częścią były Doliny Ropy i Skękówki. Z czasów Bolesława Chrobrego pochodzi jedna z najwcześniejszych osad, czyli Stróżówka. Podobno powstała ona w celu umocnienia granicy z Czechami. W 1354 Dersław I Karwacjan otrzymał od Kazimierza Wielkiego prawo do utworzenia miasta Gorlice. Miejscem wyznaczonym na ten obszar było połączenie rzek Ropy i Skękówki. Pisał o tym w swoich kronikach Kromer, który dodaje, ze pierwsi osadnicy przybyli na te tereny z Görlitz na Łużycach. W zapiskach odczytujemy, że Pogórze Ruskie i Małopolskie oraz inne miejsca z pogranicza, które tętnią pracą rzemieślników powstały dzięki królowi Kazimierzowi Wielkiemu. Gorlice opisał również Wincenty Pol w 1869 roku.

Na terenie Gorlic znajdują się ciekawe zabytki, które turyści mogą zwiedzać. Należą do nich synagoga, kapliczka oraz cmentarz. Oprócz cmentarza głównego można zobaczyć cmentarz żydowski oraz pięć cmentarzy wojennych z I wojny światowej: „Nowodwór”, „Sokół”, „Korczak”, „Stróżówka”, „Glinik”. Turyści zwiedzają również dwór Karwacianów, dom „Szklarczykówka” oraz dom drewniany z lat 1918-1919. Niezwykłą atrakcją jest również zespół pałacowy Siary, w skład którego wchodzą pałac, kordegarda, brama, oranżeria, pergola, fontanna oraz park z zespołem rzeźb i wazonów. Chwile wytchnienia zapewnia nam park leśny, po którym można spacerować i podziwiać piękne okolice. Codziennie w południe można usłyszeć hejnał „Beskidzkie Echo”, który wygrywany jest na wieży gorlickiego ratusza.

W centrum miasta w parku miejskim znajdują się wychodnie skałek piaskowcowych, zaś poniżej cmentarza wojskowego „Sokół” można zobaczyć skałki pochodzące z okresu I wojny światowej. Region ten niegdyś stał się kolebką światowego przemysłu, o czym świadczy fakt, iż Gorlice są jednym z najważniejszych punktów na trasie Karpacko-Galicyjskiego Szlaku Naftowego. W 2010 roku Gorlice przeżyły klęskę żywiołową, gdyż nadeszła ogromna powódź. Woda spowodowała wylanie Sękówki, Stróżowianki oraz Ropy, co spowodowało zalanie parku miejskiego, Zawodzia, Zagórzan, Biecza oraz miejskiego targu. Matka Boża Niepokalana jest patronką miasta od 2015 roku.

Gorlickie uroki, historia oraz odpoczynek w górach proponowany jest każdemu, chcącemu zaznać spokoju turyście. Mieszkańcy oferują prywatne kwatery [noclegi Gorlice – cały spis] by móc wyposażyć nas nie tylko w dodatkową wiedzę na temat naszego kraju, ale również zobaczyć piękny zakątek w Beskidach.

Atrakcje Zwardonia

Okres wakacji i ferii sprzyja wyjazdom i wycieczkom, które mają pozwolić nam odpocząć a przede wszystkim naładować baterie. Większość z nas, jako cel swoich podróży wybiera klimatyczne miejsca – bogate w piękne widoki i świeże powietrze. Zwardoń to mała, górska przepiękna miejscowość położona 690 m n.p.m. mieszcząca się w województwie śląskim i powiecie żywieckim gminy Rajcza.

Turyści odwiedzający miejscowość mogą liczyć na znakomicie przygotowaną paletę miejsc noclegowych, która zapewnia zakwaterowanie w pensjonatach, domkach lub prywatnych pokojach gościnnych. Zwardoń znany jest z zimowych atrakcji takich, jak: stoki narciarskie, szlaki wycieczkowe i wspinaczkowe, szkółki jazdy na nartach czy deskach. Nad bezpieczeństwem cały czas czuwają doskonali ratownicy GOPR-u oraz instruktorzy.

Wielbicieli regionalnej, góralskiej kuchni przyciągną wyśmienite potrawy, takie jak: kwaśnica, swojski chleb ze smalcem, sery, aromatyczny żur a po całodniowych śnieżnych szaleństwach – rozgrzeje popularny grzaniec.

Warto wybrać się do zabytkowego kościoła i Schroniska Turystycznego Dworzec Beskidzki, budowla z początku XX wieku, która kiedyś posiadała miejsca noclegowe oraz świetną restaurację. Dodatkową atrakcją – godną uwagi jest Żywiecki Park Krajobrazowy.

Miejscowość posiada szeroką gamę pięknych pokoi gościnnych, miejsc w pensjonatach i hotelach, których ogromną zaletą są widoki na góry lasy za oknem.

Zamek w Nowęcinie

Bardzo rzadko się zdarza, aby mała dziewczynka nie marzyła o byciu księżniczką. Nadal jednak nie wiadomo, czym to jest tak naprawdę spowodowane. Wielu psychologów uważa, że jest to uwarunkowane genetycznie. Każda młoda kobieta chce być najważniejsza i poznać swojego księcia z bajki. Bardziej sceptyczna grupa uczonych uważa, że główną przyczyną tej potrzeby są media masowe. To właśnie w nich kreowany jest obraz kobiety z prostego domu, która przeobraża się w piękną księżniczkę. I to właśnie niemu ulegać mają młode damy. Czy to zjawisko jest złe, ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Nie ma przecież nic złego, aby marzyć o wspaniałym życiu w luksusie i sławie, prawda? Oczywiście, o ile marzenie nie przeobraża się w manię. Rzeczywistość bywa jednak odmienna. Bardzo często, jak nie zawsze, nic z tych marzeń nie wychodzi. Co powiecie jednak, aby choć na kilka dni poczuć się jak księżniczka? Można to w prosty sposób uzyskać zamieszkując w zamku. Słowo "prosty" jednak powinno znaleźć się w cudzysłowie, ponieważ wcale takie nie jest. Zakup pałacu czy zamku dla wielu z nas jest po prostu niemożliwy. Można jednak coś temu zaradzić. Rozwiązanie jest jedno, trzeba wynająć zamek na kilka dni, a będąc bardziej szczegółowym wynająć pokój w takim budynku. I to już jest całkiem realne, prawda? Możemy to zrobić na przykład w Zamku w Nowęcinie, czyli małej miejscowości turystycznej, która położona jest niedaleko morza.

Zamek w Nowęcinie umiejscowiony jest na niewielkim wzgórzu, z którego rozciąga się panorama Sarbska, czyli dość sporego nadbrzeżnego jeziora. Kompleks pałacowy datowany jest na szesnasty wiek, choć nie przypomina on już budowli z tamtych lat. Spowodowane jest to wieloma modernizacjami i pracami naprawczymi, które wykonano w ciągu setek lat. Jego aktualny wygląd zaliczany jest do neogotyku. Wielkim atutem tej nieruchomości jest park krajobrazowy, którym otoczony jest zamek. Znajdują się w nim starodrzewia, a także dziewiętnastowieczna kaplica grobowa. Wybierając się w to miejsce, pamiętajmy jednak o zarezerwowaniu dużo wcześniej miejsca, ponieważ baza noclegowa posiadłości jest niewielka.

Nowęcińska baza zaprasza turystów i oferuje różnorodną bazę noclegową. Możemy wynająć tu miejsca do spania w jednym z licznych hosteli, pensjonatów, kwater prywatnych, agroturystyk czy pól namiotowych. Ofert jest tak wiele, że każdy – nawet najbardziej wymagający turysta znajdzie tu miejsce, które spełni wszystkie jego oczekiwania.

Jurata, czyli przedwojenna i powojenna historia w jednym miejscu

Nazwa Jurata pochodzi od imienia żmudzkiej bogini, która była córką boga Gorka. Według miejscowej legendy zakochała się w ubogim rybaku, co bardzo nie spodobało się jej ojcu. Tak bardzo, że spotkała ją za to kara – jej przepiękny podwodny bursztynowy pałac został roztrzaskany w kawałki. Do dziś możemy niektóre z nich znaleźć na tutejszej plaży. Można tu znaleźć także bardzo liczne fragmenty historii – tej przedwojennej oraz tej z czasów II wojny światowej.

Jurata powstała oficjalnie w roku 1928 i od samego początku była miejscem niezwykle cenionym przez artystyczną oraz intelektualną elitę. Tworzyli tu tacy znani malarze jak Wojciech Kossak czy też Mirosław Lurczyński. W tym samym domu mieszkały również i tworzyły córki Kossaka: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska oraz Magdalena Samozwaniec. Obaj malarze zaś nie tylko tworzyli, ale także wystawiali swoje dzieła w willi innego artysty (która to willa istnieje do dziś). Najprawdopodobniej to w Juracie powstały słynne obrazy Kossaka – „Zaślubiny z morzem” oraz „Na straży polskiego morza”. Były to bardzo owocne czasy dla Juraty, toteż budowano wtedy liczne pensjonaty, hotele oraz luksusowe domki. Kolejna „fala” budownictwa nastała w latach 60. i 70. XX wieku, kiedy to tworzono ośrodki zakładowe, resortowe i związkowe, czyli duża część tutejszych noclegów. Wiele z nich działa do dziś, wciąż przyjmując gości i zapewniając im kwaterunek.

Jastarnia do której należy Jurata jest również częścią Rejonu Umocnionego Hel, co oznacza, że pozostało tutaj wiele powojennych „pamiątek”. Jedną z nich jest Ośrodek Oporu Jastarnia. W jego skład wchodzą cztery schrony, umiejscowione na plaży: „Saragossa”, „Sęp”, „Sabała” i „Sokół”. W Jastarni znajdziemy także pozostałości poniemieckich instalacji przeciwlotniczych. Możemy wybrać się także do Skansenu Fortyfikacji z 1939 roku. Oczywiście wciąż można podziwiać powstałe w latach 30. wille i pensjonaty, budowane głównie w stylu modernistycznym. W Juracie znajduje się także kąpielisko morskie Jurata „Międzymorze”. Warto wybrać się na cały dzień na miejscową plażę i spędzić na niej czas, opalając się i kąpiąc w Bałtyku. Jurata oferuje nam wiele rozrywek. Możemy być pewni, że spędzimy tutaj ciekawy urlop, odpoczniemy w jego trakcie i przeżyjemy wiele wspaniałych chwil.

Wakacje w Kościelisku

Każdego roku w okresie wakacyjnym tłumy turystów podążają słynną „zakopianką”, aby chociaż przez kilka dni móc nacieszyć oczy niesamowitym widokiem szczytów Tatr. Większość przyjezdnych szuka noclegu w Zakopanem, co bez wcześniejszej rezerwacji nie jest łatwe. Dużo lepszym rozwiązaniem jest przyjazd np. do Kościeliska. Jest to duża podhalańska wioska wypoczynkowa, oddalona zaledwie 5 km od Zakopanego. Od dawna już miejscowość ta uchodzi za bardzo atrakcyjną turystycznie, a oferowane przez gminę Kościelisko noclegi są często wybierane przez wczasowiczów szukających spokoju i wyciszenia.

Już w 1902 roku, kiedy to na zboczu Gubałówki otwarto nowoczesne sanatorium, w Kościelisku zaczęli się pojawiać pierwsi turyści, których przyciągały niesamowite krajobrazy, krystaliczne powietrze, cisza i spokój. Na terenie gminy znajduje się najdłuższa i najbardziej chyba znana Dolina Chochołowska. Całą dolinę przecina gęsta sieć szlaków turystycznych o różnych długościach i stopniach trudności. Niektóre z nich przystosowane są dla osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich i dla rodzin z malutkimi dziećmi.

W Kościelisku można zobaczyć tradycyjne góralskie chaty, stare studnie i przydrożne kapliczki. Do ważnych zabytków należy kościół Świętego Kazimierza Królewicza, w którym witraże zaprojektował bratanek Jana Matejki. Budowla ma ponad sto lat i utrzymana jest w tradycyjnym zakopiańskim stylu. Kościelisko to doskonałe miejsce głównie dla amatorów pieszych wędrówek. Rozpoczyna się tu wiele dobrze oznakowanych szlaków turystycznych, którymi można bez problemu dotrzeć do interesującego nas miejsca. Nie zapominajmy o wyjątkowych rosnących w dolinie krokusach, które każdej wiosny cieszą oko wielu turystów. Dużą atrakcją cieszą się jaskinie, a w tym regionie jest ich sporo. Niektóre z nich udostępnione są dla zwiedzających np. Jaskinia Smocza Jama, Jaskinia Raptawicka, Jaskinia Mroźna, Jaskinia Mylna i wiele innych. Cała Dolina Kościeliska ma dość barwną i ciekawą historię. Przez całe lata stanowiła ona obszar działania zbójników. Do dzisiaj niektóre ze skał zachowały pamiątkowe nazwy, nawiązujące do tego procederu: Zbójnicki Stół, Zbójnickie Okna czy Zbójnicka Turnia. Wystarczy przyjechać tutaj i poczuć ten niesamowity klimat, pooddychać rześkim, górskim powietrzem, poznać zwyczaje góralskie, posłuchać góralskiej muzyki albo w bezchmurną noc wpatrzeć się w rozgwieżdżone niebo. W tym miejscu naprawdę można się zakochać. Można odpocząć, zregenerować swoje siły i wrócić do domu z pokaźnym bagażem wspomnień.

Poronińskie wakacje

Wiele osób z prawdziwą przyjemnością wybiera się na letni wypoczynek w górach. Coraz więcej z nich ceni sobie możliwość spędzenia w tych stronach sezonu letniego. Warto przy tym wziąć pod uwagę bazę noclegową w Poroninie [przeglądaj: http://meteor-turystyka.Pl/noclegi,Poronin,0.html]. Jest to podhalańska, niewielka miejscowość, położona niespełna siedem kilometrów, od Zakopanego przez co spędzając tu wakacje, znakomicie można czerpać pełnymi garściami z atrakcji turystycznych zarezerwowanych dla tego słynnego miasta, które słusznie określa się zimową stolicą Polski.

Warto przy tym wiedzieć, że miejscowość Poronin była znana jako kurort letniskowy już kilkadziesiąt lat temu. Przybywali tu wybitni artyści, przede wszystkim Jan Matejko, który nieodzownie kojarzy się nam z Krakowem z okresem Młodej Polski i z Zakopanem. Bywał tu także Kazimierz Przerwa Tetmajer – wybitny twórca, jak też Jan Kasprowicz czy też Leopold Staff. Poronin kojarzy się nam także z wielkim przywódcą Włodzimierzem Leninem. Okolica jest znana od wieków i z pewnością tak zostanie.

W okresie zimowym nagminnie przyjeżdżają tu narciarze aby skorzystać z obficie przygotowanej bazy noclegowej w Poroninie. Znajduje się tu bowiem bardzo słynna narciarska skocznia, która nazywała się Galicowa Grap. Wyczynowemu uprawianiu sportu sprzyja ukształtowanie terenu. Kiedy tylko znikają śniegi, turyści wiernie pozostają w tej okolicy. Przyjeżdżają tu po to, aby chodzić po górach, zdobywać je oraz odpoczywać tu w atmosferze zieleni, gdzie naprawdę czas płynie pięknie, zaś można czerpać stąd tylko to, co dobre.

Warto przy tym wiedzieć, że miejsce jest zasobne w tereny ekologiczne. Znajduje się tu bowiem Tatrzański Park Narodowy, w którym rosną rzadko spotykane rośliny oraz żyją zwierzęta. Bez problemu spotkać to można świstaka, który jest symbolem Tatr. Bardzo blisko stąd jest do Bukowiny, gdzie koniecznie trzeba odwiedzić termy. Jest to imponujący basen, który sprawi wiele przyjemności wszystkim tym, którzy dbają ciało. Takich atrakcji jest znacznie więcej. W okolicy znajduje się rzeka, nad którą przyjemnie płynie czas. W Poroninie spędzić można udane wakacje. Jest tu naprawdę wiele licznych atrakcji, których nie zakosztujemy w innych zakątkach kraju.

Older posts Newer posts